Kapryśny San nie ustępuje

Jeszcze dzisiaj rano wydawało się, że wszystko co najgorsze ze strony rwącej rzeki już za nami. Okazało się, że wielka woda nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Zalane są już ogródki działkowe. Drogi dojazdowe są nieprzejezdne, a most na Białą Górę jest zamknięty. Strażacy układają worki z piaskiem przed jednym z supermarketów nad Sanem. Zabezpieczają także teren basenów miejskich od strony rzeki.

Zalana jest droga w Uluczu i most w Dobrej. Także w wielu innych miejscach będzie trzeba liczyć straty, które jeszcze wczoraj wydawały się niewielkie. Pod wodą są ogródki działkowe i Sosenki.

Sanocki Basen został zamknięty, miejmy nadzieję, że tylko na chwilę.

redakcja

(fot.pepe)