Być jak Robin Hood

Kto z nas nie chciał w dzieciństwie być jak Robin Hood, Legolas czy Merida Waleczna? Wszystkie te postacie, oprócz odwagi i sprytu, mają jedną wspólną cechę. Wygięty sprężysty kij połączony cięciwą w ŁUK Cichą i niewiarygodnie skuteczną broń, która dodawała tym postaciom jakiejś klasycznej wyjątkowości.

Łucznicy z Sanoka znani są od lat ze swojej celności, co wiele razy udowodnili na turniejach łuczniczych w całej Polsce. Po przymusowej wiosennej przerwie napięli znów swoje łuki. Stowarzyszenie „Zamek Tarnowski” zorganizowało turniej łuczniczy na terenie ruin zamku Tarnowskich – opowiada nam prezes stowarzyszenia Krzysztof Florczak. Z całej Polski zjechało się sporo drużyn łuczniczych. Przybyliśmy również i my.

Czas zakazów w pandemii, był również dla nas trudny. Na szczęście to powoli mija i spotykamy się praktycznie w każdą niedzielę by poćwiczyć. Pojawia się coraz więcej turniejów łuczniczych, na które można pojechać. Co prawda nie są one duże, bo ciągle mamy restrykcje do 150 osób, ale są. Planujemy wybrać się do Biskupina, na historyczny turniej łuczniczy, a także kolejny raz do Tarnowa – opowiada Krzysztof Florczak – Często te turnieje są organizowane na zasadzie rekonstrukcji historycznych. Śpimy w namiotach z danej epoki, gotujemy jedzenie w kotle wykutym przez kowala. Stoły i naczynia też muszą być takie jak kiedyś. część rzeczy robimy sami, ale są też rzemieślnicy, którzy to wykonują.

…Był to czas po wielkim wirusie, dziewięcioro łuczników z sanockiej osady, niczym drużyna pierścienia, wyruszyło na obcą tarnowską ziemię, po to by zapolować na Orki. Oprócz grotów zatopionych w ich ciałach, strzały jak zwykle trafiały prosto w tarcze czy jelenie. Drewniane stoły uginały się od ciężaru mięsiwa i miodu, a po uczcie cała drużyna wróciła bezpiecznie do domów.

Niektórzy spełniają swoje marzenia z dzieciństwa będąc już dorosłymi. Właściwie to może je spełnić każdy kto chce i znajdzie na to czas, zapewniają łucznicy z Sanoka. Wystarczy wejść na naszą facebookową stronę Stowarzyszenie „Łucznicy Sanoka” i skontaktować się z nami.

https://www.facebook.com/search/top?q=stowarzyszenie%20%C5%82ucznicy%20sanoka

Piotr Piegza / fot. strona Stowarzyszenie łuczników Sanoka