Edith Piaf w podziemiach sanockiego zamku

W trzecim dniu Festiwalu Czytelnictwa Tu Czytam, na sanockim zamku, zabrzmiała muzyka Edith Piaf. Piosenki tej wspaniałej francuskiej piosenkarki, rozbrzmiewały głosem artystki Teatru Siemaszkowej w Rzeszowie Małgorzaty Pruchnik-Chołki. Niezwykły i piękny recital piosenki aktorskiej zachwycił publiczność zebraną w sali gobelinowej.

Rozmowa z artystką

W rozmowie dla naszego portalu pani Małgorzata mówi – Spotkałam się z tym repertuarem dwa lata temu, kiedy przyszło mi zmierzyć się z rolą Edith Piaf w Teatrze im. Wandy Siemaszkowej. Pokochałam te piosenki, pokochałam ją samą i nie wyobrażałam sobie, że mogłabym się z nią rozstać. Dlatego z Darkiem Kotem i Wojtkiem Frontem zrobiliśmy recital z jej piosenkami. Żeby nigdy nie mieć dość. Edith Piaf to była niesamowita postać, miała ogromną siłę przebicia, dlatego, że była niesamowicie prawdziwa. Tak wiele dawała z siebie, że po każdym koncercie była zupełnie wycieńczona – opowiada artystka.

Tak naprawdę, zupełnie odwrotnie niż pani Małgorzata, która po koncercie wciąż emanowała energią podpisując swoje płyty i rozmawiając z publicznością. (na zdjęciu ponizej)

Jedną z piosenek À quoi ça sert l’amour Edith Piaf zaśpiewała ze swoim mężem Theo Lambukasa, który opiekował się nią do ostatnich chwil życia. Małgorzata Pruchnik – Chołka równie ciekawie zaśpiewała ten utwór – Zaprosiłam do duetu mojego męża, no bo kogóż miałabym zaprosić. To jest piosenka o miłości, piosenka dwojga ludzi, którzy bardzo się kochają. Jeżeli Edith z Teo wystąpili razem, to ja mogłam też tylko z moim mężem

Płyta i plany na…

Niezwykłe piosenki francuskiej piosenkarki ukazały się na wydanej niedawno płycie. Wydaliśmy płytę z koncertem, zarejestrowanym w Polskim Radiu Rzeszów. Słuchacze dostają właściwie koncert na żywo, właściwie nic nie poprawialiśmy. Wszystko jest tak jak było, z pełnymi emocjami. Piękna okładka, którą zaprojektowała Agata Front, żona naszego kontrabasisty. Ta płyta jest takim naszym muzycznym dzieckiem – mówi z dumą pani Małgorzata.

Myślę, że jeszcze w sierpniu, a najdalej we wrześniu uda nam się zagrać w regionie. Będziemy o tym informować przez naszą stronę na facebook-u. Być może spotkamy się też z innym repertuarem. Gramy też repertuar klezmerski i bałkański. Są to piosenki zarówno w języku polskim jak i hebrajskim. Ruszył również Teatr im. Wandy Siemaszkowej do którego również zapraszamy – z uśmiechem zaprasza Małgorzata Pruchnik – Chołka.

Nam pozostaje tylko czekać na kolejny niezwykły koncert.

Piotr Piegza

tekst i zdjęcia