Pierwsza odsłona Filmowego Lata

Pierwszy weekend filmowego lata już za nami. Piątkowy wieczór upłynął pod znakiem filmowej krótkometrażowej komedii, a sobotni wypełniły filmy z gatunku fantastyki naukowej. Na obu pokazach sale były pełne. Spotkania z filmami krótkometrażowymi były starannie zaplanowane. Jak powiedział nam Andrzej Rusin, dyrektor programowy Lubelskiego Festiwalu Filmowego – „Ludzi, którzy fascynują się kinem jest coraz więcej. Robimy te festiwale, ponieważ takie filmy są formą dialogu naszych autorów, a przez to również naszą z widzami. Możemy opowiedzieć o rzeczach, które się wokół nas dzieją, w taki sposób w jaki my to widzimy. Selekcja do takiego festiwalu, jak nasz, to jest wybór z ponad tysiąca filmów. Były takie lata, gdzie to było 3500 filmów. Spośród nich możemy wybrać te, które są artystycznie dobre i według nas nowatorskie i prawdziwe.”

kadr z filmu Tadeusza Rakowicza Romantic

Lubelski Festiwal Filmowy

Pierwsza odsłona sanockiego Filmowego Lata była oparta o festiwal w Lublinie, który powstał w 2007 roku. Jak mówi Andrzej Rusin – „…wtedy festiwal nazywał się Złote Mrówkojady. Z małej lokalnej inicjatywy stał się festiwalem międzynarodowym, na który przyjeżdżają autorzy z całego świata. Festiwal bazuje na filmach krótkometrażowych. Jest to świadoma decyzja. Przekonaliśmy się do krótkiego metrażu, bo on może więcej. Może szybciej reagować na zjawiska społeczne, takie na przykład jak ta obecna. Pierwsze filmy pełnometrażowe na temat pandemii dopiero powstają, a my już mamy w festiwalowej ofercie takie filmy. Autorzy mogą zrobić film krótkometrażowy, od pomysłu do pokazu na dużym ekranie, w ciągu kilku tygodni. Poziom artystyczny takich filmów nie odbiega niczym od drogich filmów kinowych. Autorzy mogą odbiegać od konwencji i mogą się konwencjami bawić. Organizując te pokazy widzimy pewne trendy, które będą w dużym, dystrybucyjnym kinie za kilka lat.” – wyjaśnia organizator festiwalu. Jest bardzo prawdopodobne, że filmy zrealizowane przez twórców tych krótkich produkcji będziemy oglądać w kinach na całym świecie. Wielu uznanych reżyserów ze względów finansowych zaczynało właśnie w ten sposób.

Festiwale hybrydowe

Koronawirus nie ułatwił życia organizatorom festiwali filmowych na całym świecie. Wiele festiwali zostało odwołanych lub zmieniono ich terminy. „Niektórzy przenieśli festiwale do Internetu, potem się jednak okazało, że można już oglądać je w salach z ograniczoną liczbą osób. Część festiwali przekształcono w formę hybrydową. My również organizujemy festiwal w tej formie pod koniec listopada. Część repertuaru będzie on line, a część w salach, a może całość będzie tu i tu. Czekamy na rozwój wypadków i od tego zależy jak to zrobimy.” – tłumaczy Andrzej Rusin

Zapraszamy wszystkim na Lubelski Festiwal Filmowy pod koniec listopada, który paradoksalnie, będąc również on-line, dla mieszkańców Sanoka będzie bliżej. A tymczasem już w ten piątek i sobotę zapraszamy do Zielonej Czytelni MBP na festiwalowe Stare Kino. Mocno trzymamy kciuki, by pogoda pozwoliła cieszyć się urokiem kina na świeżym powietrzu. Jednak w wypadku deszczu projekcje odbędą się również w sali Biblioteki Miejskiej.

Piotr Piegza

tekst i foto

kadr z filmu Jadzia (rok 1936)