Stare Kino w ogrodzie

Zielona Czytelnia sanockiej Biblioteki Miejskiej zamieni się dziś wieczór w Zieloną Świątynię X Muzy. W magiczny sposób przeniesiemy się do przedwojennego Lwowa, Warszawy i Zakopanego. Za sprawą lwowskich baciarów Szczepka i Tońka przypomnimy sobie miasto, które przed wojną było stolicą naszego województwa. Co zrobią z porzuconym niemowlakiem, które znaleźli w parku? Najlepiej to sprawdzić samemu na ekranie pod wieczornym sanockim niebem.Według prognoz pogoda na wieczór zapowiada się dobra, więc nic nie stoi na przeszkodzie skorzystać z oferty Galerii BWA i MBP w Sanoku.

Wszystkie filmy, które będą wyświetlone na ogrodowym ekranie są zdigitalizowane i dużo lepszej jakości niż te, które zdarzało nam się zobaczyć w przeszłości. W przypadku pierwszego lwowskiego filmu „Będzie lepiej” to poprawiona całość złożona z czterech ocalonych kopii, Dzięki pracy ludzi z Filmoteki Narodowej udało się nawet odnaleźć zaginione wcześniej dodatkowe 5 minut filmu. Na sanockim pokazie autorzy opowiedzą sami jak ciężka często jest to praca i jak wiele kilometrów taśmy filmowej trzeba przeglądnąć.

Program pokazu Stare Kino

24.07.  godz. 20.30  

„Wiosna narciarzy” – reż A. Krzeptowski (1934 r.)

Jeden z najlepszych przedwojennych filmów krótkometrażowych. W filmie, poza wspaniałymi widokami gór, znalazły się również dynamiczne sceny sportowe. Na łamach „Echa zdrojowego” napisano: „Jest to udana próba stworzenia krótkometrażowej komedii narciarskiej, która może stanowić również materiał propagandowy Zakopanego”. Z kolei recenzję na łamach „Czasu” podsumowano tak: „Film ma i wielką wadę, mianowicie tę, że jest tylko… krótkometrażem”.

W obsadzie brak znanych aktorów, znaleźli się w niej jednak znani sportowcy! W filmie wzięli udział między innymi znakomici skoczkowie ― Bronisław Czech oraz bracia Stanisław i Jan Marusarzowie.

 „Będzie lepiej” – reżM. Waszyński  (1936 r.)               

Antoni Fertner, Aleksander Żabczyński, Loda Niemirzanka, Henryk Vogelfanger, Kazimierz Wajda, Wanda Jarszewska, Stanisław Sielański, Irena Skwierczyńska

„Szczepko i Tońko pracują w lwowskiej fabryce grających lalek Juliana Dalewicza, ale tracą posady. W parku znajdują porzucone niemowlę i postanawiają się nim zaopiekować. Spotykają piękną dziewczynę, której popsuł się samochód, chcą jej pomóc, ale samochód niespodziewanie rusza, uwożąc niewydarzonych „mechaników”. Wanda Ruczyńska zostaje z niemowlęciem na ręku. Oznajmia wujowi, że to jej dziecko, chcąc się uwolnić od swatania z właścicielem fabryki Dalewiczem, nazbyt poważnym i staromodnym panem. Szczepko i Tońko nie rezygnują z „Bajbusa”, wędrują za Ruczyńskimi aż do Warszawy. Pojawia się tam także odmieniony Dalewicz, któremu oddaje się w końcu zdobyć serce i rękę Wandy. Wszystkie nieporozumienia zostają wyjaśnione, Szczepko i Tońko wracają do Lwowa,  z żalem pozostawiając dziecko wujowi Ruczyńskiemu, który pokochał „Bajbusa” i jako człowiek zamożny może mu zapewnić lepszą przyszłość”.

25.07.  godz. 20.30  

„Fredek uszczęśliwia świat” – reż.  Z. Ziembiński (1936 r.)

Loda Halama, Wanda Jaroszewska, Karolina Lubieńska, Józef Konrad, Antoni Fertner, Józef Orwid, Zbigniew Rakowiecki

„Fredek, młody inżynier – wynalazca, wynajduje telefonowizor. Prócz kłopotów, które sam sobie przysporzył swoim wynalazkiem – wprowadza nim zamęt w spokojne, konserwatywne życie stolicy. Narzeczoną widzi w dwuznacznej sytuacji; żona fabrykanta, któremu chce wynalazek sprzedać, wykrywa zdradę męża; zainstalowany w restauracji demaskuje same kłamstwa i niecne uczynki… Perypetie, zabawne intrygi, konflikty ustępują w ostatecznym rezultacie miejsca idei postępu i niespożytych możliwości młodości: wynalazek idzie w świat, powaśnieni podają sobie ręce, wyjaśniają się wszystkie qui pro quo”.

„Jadzia” – reż. M. Krawicz (1936 r.)

Jadwiga Smosarska, Mieczysława Ćwiklińska, Aleksander Żabczyński, Józef Orwid, Michał Znicz, Stanisław Sielański

„Toczy się ostra walka konkurencyjna między dwoma firmami produkującymi sprzęt sportowy, przede wszystkim rakiety tenisowe. W walce tej prym wiodą Jadzia, czarująca młoda dziewczyna (firma Malicz), i Jan, młody, wysportowany, powabny chłopak (firma Oksza). Starają się skłonić mistrzynię tenisa, by zagrała ich rakietą, lecz Jan bierze początkowo Jadzię za ową mistrzynię, przeciwko czemu ona nie protestuje. Kiedy mistyfikacja się wydaje, Jan wystawia w oknie swego magazynu rzeźbę Jadzi, wykonaną z ukrycia przez przyjaciela rzeźbiarza, za którego zresztą sam się podał. Liczne intrygi, w których biorą udział wszyscy członkowie dwóch rodzin i firm, oraz tysięczne nieporozumienia prowadzą w końcu do ustania walki konkurencyjnej, a to dzięki połączeniu kapitałów i gorących uczuć Jadzi i Jana”.

Wstęp: wyłącznie dla posiadaczy bezpłatnych wejściówek – do odebrania 30 minut przed imprezą przy wejściu.

W razie niesprzyjających warunków atmosferycznych projekcje organizowane w ogrodzie odbędą się w Bibliotece – sala wystaw I p.

Prosimy o zachowanie zasad bezpieczeństwa sanitarnego.