Jarmark Ikon

Ponad 100 wystawców zaprezentowało swoje wyroby podczas Jarmarku Ikon na sanockim Rynku. Ikony, rzeźby, rękodzieło wszelkiej maści czy wyroby z wikliny pojawiły się w ilościach, które prawdopodobnie mogłyby zaspokoić potrzeby wszystkich mieszkańców Podkarpacia.

Sylwester Stabryła na tle swoich dzieł


Każdy mógł znaleźć na Jarmarku coś dla siebie. Począwszy od powielanych aniołków o takich samych szablonowych buźkach do dzieł ciekawych i niepowtarzalnych. Jak choćby obrazy sanockiego malarza Sylwestra Stabryły. Wybór obrazów był na tyle duży, że można było znaleźć równie ciekawe i niepowtarzalne.


Kulinarną perełką na rynku był pokaz gotowania w wykonaniu zwyciężczyni Master Chef JUnior – Gaji Suchockiej i Burmistrza Sanoka Tomasza Matuszewskiego. Poziom kulinarny i skoncentrowanie w polowej kuchni był tak wysoki, że ktoś mógłby zadać sobie pytanie kto lepiej gotuje, a kto lepiej rządzi.

Gaja Suchocka i Tomasz Matuszewski

Jarmarkowi towarzyszyły koncerty muzyki dawnej i cerkiewnej. Zaplanowano także pokazy filmów dokumentalnych o Bieszczadach oraz prezentację wydanej przez wydawnictwo Austeria prozy Kalmana Segala. Nie zabrakło też ciekawych atrakcji dla dzieci choćby takich jak warsztaty  garncarskie.

Na Jarmarku Ikon pojawiły się w tym roku również Siostry z Monasteru św. Elżbiety w Mińsku. Siostry prowadzą szeroką działalność charytatywną i kilkanaście różnego rodzajów warsztatów w murach klasztoru i poza nim. Do Polski przyjeżdżają od 7 lat, jednak w Sanoku pojawię się po raz pierwszy.

Jak powiedzieli zapytani przez nas turyści z Krakowa –„Jarmark jest ciekawym urozmaiceniem wakacji w Sanoku, w którym w sumie niewiele się dzieje. Zwiedziliśmy skansen i galerię Beksińskiego. Sanok to piękne miasto, zastanawia nas tylko mała ilość koszów na śmieci” .

No cóż, co prawda, to prawda.

redakcja

(fot.pepe)